

rezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda skierował nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS) do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Ten krok opóźnia wdrożenie reformy wymiaru sprawiedliwości. Informację tę podała w piątek Kancelaria Prezydenta.
Koalicja rządząca spodziewała się prezydenckiego weta, ponieważ Andrzej Duda zapowiedział je już w kwietniu. Jednak skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie prewencyjnym uniemożliwia jej wejście w życie do czasu orzeczenia Trybunału. Gdyby prezydent skierował ustawę do Trybunału w trybie następczym, mogłaby ona obowiązywać przynajmniej do czasu wydania orzeczenia.
Marcin Szwed, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, przedstawił trzy możliwe scenariusze:
Prezydent Duda podważył zgodność przepisów nowelizacji ustawy o KRS z konstytucją w kilku kluczowych aspektach:
Ponadto prezydent nie zgadza się na sposób przerwania kadencji obecnej KRS, podnosząc wątpliwości co do zasady trwałości kadencji organu konstytucyjnego.
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar skomentował decyzję prezydenta, wyrażając niezadowolenie z opóźnienia reform sądownictwa. Podkreślił, że koalicja rządząca zamierza kontynuować prace nad odbudową praworządności i przewiduje wprowadzenie zmian w sądownictwie po wyborach w październiku.
Wprowadzenie nowelizacji ustaw dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa, Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego jest niezbędne do skutecznej reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Nowe regulacje mają na celu zwiększenie niezależności sądów oraz poprawę efektywności systemu prawnego.
Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o skierowaniu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej budzi wiele emocji i zastrzeżeń. Przyszłość reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce pozostaje niepewna, a jej realizacja zależy od orzeczenia Trybunału. Wszystkie strony muszą teraz czekać na decyzję, która zadecyduje o dalszych krokach w tej sprawie.